sokoleknisko - Strona Główna
Menu Strony

 

TRENINGI CZWARTEK!
 

Krychowiak - 16.00 (Orlik przy stadionie)
Błaszczykowski - 17.00 (RCEZ)
Milik - 17.00 (RCEZ)
To nie jest pomyłka!
Szczęsny (bramkarski) - trening odwołany!!!

UWAGA: Informacja dla tych którzy zamówili koszulki treningowe. Firma z której zawsze zamawialiśmy koszulki wyczerpała zapasy tego modelu. Dlatego szukamy czegoś w podobnym fasonie, a to musi potrwać. Prosimy o cierpliowść.
----------------------
DEICHMANN - ZGŁOSZENIA DO TRENERÓW!

 
Uwaga Rodzice! W związku z tym, że tym razem rozgrywki Deichmana rozgrywane będą w Stalowej Woli, podjeliśmy decyzję o zgłoszeniu do tych rozgrywek grup: "Grosicki", "Milik" oraz "Błaszczykowski". Rozgrywki trwać będą od kwietnia do czerwca. Udział każdego z zawodników jest płatny 120 zł (za cały turniej). W zamian każdy zawodnik otrzymuje, kompletny strój meczowy oraz bon do sklepu Deichamn w kwocie 20zł.
Prosimy, aby kto chce wziąć udział w turnieju zapisywać się i dokonywać wpłat u trenerów prowadzących grupę do 4 marca (koniec przyszłego tygodnia)! Więcej szczegółów poniżej.
-------------------------------
TURNIEJ W ZAMOŚCIU - NIEDZIELA 26 LUTY
GRUPA MILIK (2008) I BŁASZCZYKOWSKI (2007)
WYJAZD O 6.30 spod stadionu

W najbliższą niedzielę 26 lutego dwie nasze grupy (rocznik 2008 i 2007) wybierają się na turniej do Zamościa, jedziemy jednym busem! Oba roczniki będą grać w tym samym czasie na dwóch różnych halach. Na turniej jedzie trener Tomasz i Marcin i po 12 chłopców z każdego rocznika! Ogranicza nas reulamin turnieju oraz pojemność busa.
Terminarz turnieju w zakładkach po lewej stronie "Turniej Zamość"
KADRA "MILIK"
1. Jakub Domański 
2. Michał Kotwica
3. Dominik Sudoł
4. Jakub Joniec
5. Jakub Baran
6. Kacper Kluk
7. Bartłomiej Gwóźdź
8. Michał Kaczmarski
9. Oliwier Ossoliński
10. Karol Maciejak
11. Oliwier Łomotowski
12. Ola Konior

UWAGA: Jeśli kogoś nie będzie - proszę o telefon do trenera! Będę uzupełniał skład!

-----------------------
Weekend grupy Błaszczykowski  w Biłgoraju.
Zwycięstwo rocznika 2006!!!

Miniony weekend grupa Błaszkowski spędziła na turniejach w Biłgoraju. Jako pierwsi w sobotę zagrali chłopcy z rocznika 2007 natomiast w niedzielę swój turniej rozegrali chłopcy z rocznika 2006. Biłgoraj tym razem okazał się szczęśliwy dla rocznika 2006, który sięgnał po zwycięstwo w całym turnieju.

Rocznik 2007 swój turniej rozgrywany na hali Zespołu Szkół Budowlanych zaczął całkiem nieźle bo od remisu 0:0 z Avią Świdnik (późniejszy zwycięzca całego turnieju). Niestety w drugim meczu z gospodarzami turnieju Akademią Biłgorajczyki mimo prowadzenia 2:1 po dwóch bramkach Seweryna Matyki daliśmy wyrwać sobie w końcówce zwycięstwo i przegraliśmy 2:3. Wielka szkoda tym bardziej, że to my lepiej operowaliśmy piłką i mieliśmy przewagę, ale to gospodarze okazali się skuteczniejsi. Trzeci mecz niestety był bardzo podobny do drugiego. Po raz kolejny mamy przewagę ale nie potrafimy wykorzystać sytuacji pod bramką przeciwnika, a proste błędy w obronie powodują, że przegrywamy 0:2 z Roztoczem Szczebrzeszyn. Kolejny mecz ponownie nie przyniósł zwycięstwa i zakończył się bezbramkowym remisem z Gromem Różaniec. W ostatnim meczu turnieju podejmowaliśmy Hetman Zamość ale tym razem byliśmy zdecydowanie słabszą drużyną i przegraliśmy 0:2 kończąc turniej z 2 remisami i 3 porażkami z zaledwie 2 strzelonymi bramkami. Trzeba otwarcie przyznać, że turniej ten nie należał dla nas do udanych, ale głowa do góry bo przed nami kolejne mecze i kolejne turnieje(m.in. mistrzostwa Podkarpacia w Oleszycach), które miejmy nadzieję wypadną lepiej i w końcu zagramy w nich na swoim poziomie którego w tym turnieju nie pokazaliśmy. Dodam, że po raz kolejny wspierali nas chłopcy ze Startu Przyszów i mam nadzieję, że jeszcze nie raz będziemy wspólnie reprezentować Sokołek.

 Po sobotnim turnieju rocznika 2007 na hali przy Zespole Szkół Budowlanych tym razem rocznik 2006 rozgrywał turniej na pięknej hali Ośrodka Sportu i Rekreacji. Do rywalizacji przystąpiło 12 drużyn m.in. z Lubelszczyzny, Podkarpacia oraz Ukrainy. Już pierwszy nasz mecz, wygrany 1:0 z Czarnymi Oleszyce pokazał, że turniej będzie bardzo wyrównany i taki też był do samego końca. Drugi mecz z gospodarzami OSiR Biłgoraj  niestety przypomniał sobotnie mecze rocznika 2007. Mimo wyrównanej gry to przeciwnicy okazują się sprytniejsi i wygrywają aż 3:0 chociaż wynik nie do końca odzwierciedla przebieg meczu. Podrażnieni wysoką porażką, na trzeci mecz wyszliśmy odpowiednio zmobilizowani i od razu było widać tego efekty. W dobrym stylu i bardzo pewnie pokonaliśmy Janowski Orlik 5:0. W czwartym meczu poszliśmy za ciosem i ponownie 5 razy piłkę z bramki wyciągali nasi przeciwnicy, FA Lubaczów. W ostatnim meczu fazy grupowej mierzyliśmy się z bardzo dobrze grającą Wisłą Puławy i po wyrównanym meczu i wyrównującej bramce w końcówce zremisowaliśmy 1:1 zapewniając sobie awans do ćwierćfinału z 2 miejsca w grupie. Pomimo wielu emocji w meczu z Wisłą Puławy to było nic przy tym co działo się później w fazie pucharowej gdzie w ćwierćfinale mierzyliśmy się z FA Oleszyce. Po raz kolejny w tym turnieju pokazaliśmy charakter i mimo iż dwa razy przeciwnicy wychodzili na prowadzenie to nam udawało się wyrównać i doprowadzić do pierwszej w tym turnieju serii rzutów karnych gdzie drużyny miały po 3 próby. Niestety początek był dla nas fatalny, dwie spudłowane „jedenastki” i trafienie przeciwników spowodowało, że przeciwnicy wygrywając 1:0 mieli do wykonania jeszcze 2 próby, a my tylko jedną. W tym momencie do awansu dalej, potrzebowaliśmy cudu i ten cud nastąpił. Najpierw Karol obronił próbę przeciwników, a za chwilę doprowadziliśmy pewnie do remisu, przeciwnicy wyraźnie podłamani takim obrotem sprawy zmarnowali najpierw trzeci strzał a następnie spudłowali w dodatkowej serii i to my cieszyliśmy się z awansu do półfinału gdzie po raz kolejny mierzyliśmy się z Wisłą Puławy. Przebieg tego półfinału był bardzo podobny do meczu grupowego. Najpierw Wisła wyszła na prowadzenie ale po raz kolejny doprowadziliśmy do remisu. I ponownie karne rozstrzygały o awansie do finału. Tym razem pewnie wykonaliśmy swoje próby, a przy jednej pomyłce przeciwników to my awansowaliśmy do finału. W finale ponownie spotkaliśmy się z OSiR-em  Biłgoraj z którym to w fazie grupowej przegraliśmy 3:0. Tamta porażka poszła jednak w zapomnienie i tym razem to my wyszliśmy jako pierwsi na prowadzenie, ale gospodarze postanowili trochę przedłużyć emocje w tym turnieju doprowadzając z rzutu wolnego do remisu i 3 z rzędu serii rzutów karnych. W przeciwieństwie do gospodarzy my mieliśmy już doświadczenie w tym elemencie gry. Początek karnych był dla nas wyśmienity bo po dwóch seriach prowadzimy 2:1 w trzeciej serii niestety przeciwników po udanym strzale ratuje poprzeczka i to dodatkowa seria będzie decydowała o zwycięstwie. Jako pierwsi gospodarze marnują swoją szanse a u nas do decydującej próby podchodzi Oliwier Sokołowski, który mimo półrocznej przerwy w treningach pewnym strzałem umieścił piłkę w siatce i za chwilę utonął w objęciach kolegów świętując zwycięstwo w turnieju. Myślę, że takich emocji jakie towarzyszyły nam w to niedzielne popołudnie nie było w żadnym meczu jaki rozgrywany był w ten weekend w Europie. Brawo chłopcy!!! Zwycięstwo cieszy bardzo, ale cieszy również to że każdy do tego sukcesu dołożył swoją cegiełkę!!! Na końcu dziękuje wszystkim rodzicom i dziadkom, którzy byli z nami na tym turnieju. Myślę że dla takich emocji warto było spędzić tą niedzielę razem z nami w Biłgoraju.    

     Zdjęcie użytkownika Krzysztof Kluk.

--------------------------------

ZAKOŃCZENIE LIGI HALOWEJ
W PRZYSZOWIE